Parafia św. Franciszka

    Historia Parafii św. Franciszka z Asyżu w Izabelinie, wsi położonej na skraju Puszczy Kampinoskiej, rozpoczęła się 70 lat temu z inicjatywy Prymasa Tysiąclecia – ks. kard. Stefana Wyszyńskiego.  Choć trudno w kilkunastu zdaniach przytoczyć historię tego szczególnego miejsca warto sięgnąć do jej początków.

Kardynał widział potrzebę utworzenia parafii na skraju Puszczy. Funkcję kościoła pełniła wówczas kaplica w Laskach. Proboszczem został ks. Aleksander Fedorowicz, który wcześniej posługiwał w Laskach u boku ks. Władysława Korniłowicza, kierownika duchowego Dzieła Niewidomych
w Laskach i Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża. Duchowość miejsca oraz bezpośredni kontakt z przyrodą były najprawdopodobniej  inspiracją do obrania na patrona izabelińskiej parafii „Biedaczyny z Asyżu”.

Pierwszy tom kroniki parafialnej rozpoczyna odręczna notatka siostry Klary Jaroszyńskiej, która towarzyszyła ks. Alemu w Jego duszpasterskiej służbie podobnie jak kilka innych Sióstr ze Zgromadzenia w Laskach. Czytamy w niej, że wspólnota liczyła wówczas 3200 wiernych.

Miejsce na świątynię wybierane było pod kątem centralnego usytuowania. 15 lipca 1951 r. odbyła się ceremonia wprowadzenia proboszcza. Place pod budowę podarowali wierni, a na tymczasową siedzibę sprowadzono barak z Wrocławia. W październiku poświęcono krzyż i kamień węgielny. Był to trudny okres, czas walki z Kościołem. Wiara i determinacja budowniczych była jednak niezłomna.  Zwracając się do parafian – zarówno na początku, jak i później – ks. Ali mówi m.in.: Nie dla próżnej chwały buduje się kościół, ale z prawdziwej potrzeby serca...

Od początku wiadomo było, że zarówno konstrukcja jak i wystrój mają być proste. – Bóg jest prosty i piękny – podkreślał proboszcz. W sierpniu 1952 r. prymas S. Wyszyński poświęcił kościół i wygłosił kazanie dla blisko 4 tys. zebranych.

W 1957 r. wspólną pielgrzymkę parafian na Jasną Górę poprzedziło nawiedzenie Izabelina przez kopię cudownego wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej. Od samego początku dostrzec można ogromne zawierzenie i zaufanie w opiekę i prowadzenie Matki Boskiej Jasnogórskiej, której gospodarz powierzał losy parafii i wiernych. Równolegle ze wznoszeniem murów ks. Ali budował inny kościół – wspólnotę ludzi, którzy go tworzą. Wspólnie z siostrami wędrował do domów i zachęcał, by ludzie przychodzili do kościoła. Tych najuboższych, żyjących w skromnych warunkach przekonywał, że Pan Jezus nie patrzy na ubranie, a na serce. – Bogu nie zależy na tym co zewnętrzne, ale na wnętrzu człowieka, na jego sercu – miłości i dobroci – mówił. Zachęcał też dzieci. W kronice znaleźć można wzruszający wpis siostry Klary o bliźniakach – Wiesi i Wiesiu. Marzyli o lalce i samochodziku. Ich marzenia spełniły się w kościele. Przyszły tu i dostały wymarzone prezenty. W ślad za nimi przyszły inne dzieci. Ks. Ali wspierał uzależnionych od alkoholu, ich rodziny oraz tych, którzy doświadczali choroby i cierpienia. Proboszcz rozumiał ludzkie dramaty bardzo dobrze. Sam latami zmagał się z gruźlicą, nowotworem… Odszedł 15 lipca 1965 r. po czternastoletniej służbie w Izabelinie. Kolejni proboszczowie podtrzymują pamięć o swoim poprzedniku, a każdego miesiąca w okolicy urodzin kapłana odprawiana jest Msza św. o jego rychłą beatyfikację. Wierni modlą się za wstawiennictwem duchowego opiekuna wypraszając łaski i ciche cuda. W kazaniach ks. Ali mówił o miłości, którą niósł innym pociągając ich do Boga i siebie nawzajem. Dla ks. Alego miłość nie była jedynie czczym słowem. Tę miłość wyrażał świadectwem swojego życia.

Kolejni proboszczowie Parafii św. Franciszka z Asyżu w Izabelinie to:

ks. Aleksander Fedorowicz (1951-1965)
ks. Andrzej Santorski (1965-1984)
ks. Józef Podstawka (1984-1993)
ks. Andrzej Gałka (1993-1994)
ks. Maciej Cholewa (1994-2006)
ks. Henryk Michalak (2006-2013)
ks. Stanisław Dębicki (2013–2022 )
ks. Paweł Gwiazda (2022- )